Czasami w życiu nagle
wszystko zmienia kolor, zmienia wartość, zmienia pozycje na twojej
liście „must have” i nie
masz już nic innego do powiedzenia, jak tylko pokorna zgoda.
Moje
życie zmieniło kolor, kiedy się rozwiodłam – nabrało żywych
barw, soczystości. Wreszcie po pięciu latach bycia obok
wszystkiego, zaczęłam oddychać i być w sobie. Nie zgodziłam się
na tę zmianę pokornie lecz z podniesioną głową, mocno stąpając
po ziemi, nareszcie pewnie. Zaczęłam lubić swoje życie, na nowo
je smakować.
***
Coś zupełnie innego. Z nadzieją, że będzie ambitne.
Gdyby ktoś chciał się pobawić szablonem, to zapraszam.
Aktualnie jestem na:
http://aurelistyczna.blog.pl/
http://sun.blog.onet.pl/
http://www.wywiader.pl/monilla
Gdyby ktoś chciał się pobawić szablonem, to zapraszam.
Aktualnie jestem na:
http://aurelistyczna.blog.pl/
http://sun.blog.onet.pl/
http://www.wywiader.pl/monilla