11 kwietnia 2013

Wstęp



      Czasami w życiu nagle wszystko zmienia kolor, zmienia wartość, zmienia pozycje na twojej liście „must have” i nie masz już nic innego do powiedzenia, jak tylko pokorna zgoda.
     Moje życie zmieniło kolor, kiedy się rozwiodłam – nabrało żywych barw, soczystości. Wreszcie po pięciu latach bycia obok wszystkiego, zaczęłam oddychać i być w sobie. Nie zgodziłam się na tę zmianę pokornie lecz z podniesioną głową, mocno stąpając po ziemi, nareszcie pewnie. Zaczęłam lubić swoje życie, na nowo je smakować.  

***

Coś zupełnie innego. Z nadzieją, że będzie ambitne. 
Gdyby ktoś chciał się pobawić szablonem, to zapraszam. 
Aktualnie jestem na:
http://aurelistyczna.blog.pl/
http://sun.blog.onet.pl/
http://www.wywiader.pl/monilla

3 komentarze: